czwartek, 1 maja 2008

W koniakowym kolorze...



Dzis prezentuje zestawik w ktorym wybieram sie jutro do swojego ukochanego:) kurteczka wyciagnieta od mamy z szafy, jest bardzo fajna, zamszowa i ma chyba z tyle lat co ja (no dobra niech wam bedzie... 20:P), spodenki z De facto, no i buciki z Egiptu:)

12 komentarze:

Macchiato pisze...

Mnie przypadła do gustu ta chusta całkiem fajna.

kasiaczek pisze...

Chuste tez gwizdnelam od mamy:P bardzo mi sie spodobala i pasuje do kurteczki:)

Macchiato pisze...

ja mam niedosyt tak z 10 by mi się przydało w różnych stylach i kolorach :):):):)

kasiaczek pisze...

hehe masz racje. ja to juz od jakiegos czasu wybieram sie na ryneczek w moim miescie, bo tam jest zawsze bardzo duzo chutrek w kwiaty i nie tylko, bardzo podobaja mi sie takie babcine

Sara.Sumi pisze...

buty super! nie w moim stylu, ale szalenie oryginalne:)

anio pisze...

Też zwróciłam uwagę na buty, bardzo ładne!

Kasix pisze...

i ja podobnie myślę,że oryginalne te buty :)

Agnieszka i jej szafa! pisze...

i ja twierdzę,że oryginalne:)też mam jeszcze 20 lat:P

styledigger pisze...

Świetne buty!

czerwone rajstopy pisze...

butki na pewno oryginalne:)a chusta bardzo mi się podoba:)

Hortensja pisze...

Butki rzeczywiście świetne. Lubie też krótkie spodnie, które są często krytykowaną częścią garderoby generalnie , ale ja bardzo lubię takie właśnie przykrótkie :)

kasiaczek pisze...

hihi dzieki za mile slowa dziewczyny :) krotkie spodnie sa fajne, ale nie nakladam ich zbyt czesto, bo pod spod trzeba rajstopki itp. a ja jesteak lubie wygode, chociaz od czasu do czasu, fajnie wlozyc cos innego:)