Nie lubie sie rozpisywac na temat ubran, to w jaki spodob polaczylam ze soba ubrania widac na zdjeciach.... Zwykly zielony golf i spodnica z wysokim stanem, do tego kabaretki, i torba kupiona w Turcji.
sobota, 13 września 2008
Prawnikowo wersja Light...
Nie lubie sie rozpisywac na temat ubran, to w jaki spodob polaczylam ze soba ubrania widac na zdjeciach.... Zwykly zielony golf i spodnica z wysokim stanem, do tego kabaretki, i torba kupiona w Turcji.
wtorek, 9 września 2008
niedziela, 31 sierpnia 2008
Po Rzymie w rzymiankach
czwartek, 7 sierpnia 2008
Turkish Dress
sobota, 19 lipca 2008
Wreszcie są moje!
Fotki zrobione przez Asię (wielkie wielkie dzięki, że ma cierpliwość robić mi te śliczne zdjęcia:* i ustawiać mnie jak prawdziwy fotograf:), na wczorajszym spacerku. PS: Jeśli chodzi o wczorajszy zestaw, są to zwykłe spacerowe ubranka:P
No i tu przechodzę do kolejnej rzeczy, właśnie wczoraj przypadkiem trafiłyśmy na jakieś występy zespołów zza wschodniej granicy. I tu właśnie zaprezentuje zdjęcia zrobione na tej "imprezie".
Mnie zauroczyly przepiękne cygańskie suknie i to jak tancerki wymachiwały nimi na scenie:)
piątek, 11 lipca 2008
Lody & Jagody
poniedziałek, 7 lipca 2008
Afryka dzika:)
Jestem juz po wszystkich egzaminach, samopoczucie po wypadku tez odzyskalam;
pozałatwialam wszystrkie pilne i poważne sprawy, tak więc moge zabrać sie poważnie za blogowanie:)
I w koncu doczekalam sie kolejnej "sesji":) Niestety pogoda byla bartdzo kapryśna. Raz świeciło słońce, by za chwile zajść za chmurę. Wiec zdjęcia nie są idealne, ale i tak jestem zadowolona.
Mam na sobie:
koszula- top secret
spodnie- de facto
torebka- z Maroko
wisiorek- Aldo
sobota, 5 lipca 2008
Come Back
To już tyle czasu od kiedy ostatni raz zamieściłam tu post. Sporo się zmieniło, u mnie oraz na waszych blogach... Teraz oglądam wszystkie szafowe blogi, nadrabiam zaległości i obiecuje,
że już niedlugo pojawią się nowe zestawy.
Narazie szukam inspiracji, na waszych blogach:)
że już niedlugo pojawią się nowe zestawy.
Narazie szukam inspiracji, na waszych blogach:)
poniedziałek, 9 czerwca 2008
MIELIŚMY ZAPIĘTE PASY, DLATEGO ŻYJEMY!!! (życie jest kruche)
Dlaczego akurat taki tytul postu?? Zupelnie niezwiazany z modą?? Poniewaz w sobote rano przekonalam sie ze zycie ludzkie jest bardzo kruche i wystarczy jedna chwila, kilka sekund, zeby je stracic.
W sobote (rano) jechalam ze znajomymi na uczelnie, pogoda ladna, świecilo poranne slonce, w sam raz zeby cieszyc sie jazda samochodem. Tylko droga niezbyt dobra, polowa drogi alfalt, 2ga polowa zwir, przede mna bus...
...Kierunek w lewo... wyprzedzam.... zaczelo machac tylem samochodu, nasiskam na hamulec, staram sie wyprostowac auto... nagle... samochod jedzie w prawo...
Co dalej pamietam?? Pamietam drzewa ktore widzialam przez przednia szybe samochodu, trzask gniecionej blachy i to jak samochod lezal na lewym boku.... Zatrzymal sie uderzajac dachem w wieksze drzewo...
Ludzie z busa zatrzymali sie, wyciagneli nasza trojke z auta, przewrocili samochod na kola...
Zauwazylam ze cala lewa srtona jest pobita, szyby porysowane- to wszystko od uderzenia w drzewa ("skosilam" kilka drzewek, nie az calkiem malych)...
Cale szczescie, ze zyje, ze nie dachowalismy... (Mam tylko mocno zbite kolano, nadwyrezona szyje, ale znajomi trzymaja sie dobrze)- MIELIŚMY ZAPIĘTE PASY, DLATEGO ŻYJEMY!!!
Spytacie sie dlaczego o tym pisze...??? Ale teraz zblizaja sie wakacje, czas zabawy i beztroski. Ale musicie wiedziec, pamietac o tym, ze nawet najpiekniejszego dnia, kiedy macie zaplanowane wszystko co do sekundy, moze zdarzyc sie cos niespodziewanego, cos zlego... MOŻECIE STRACIC ŻYCIE!!!
Bardzo was prosze, pamietajcie o tym! Szczegolnie teraz... Ja przezylam to 2 dni temu... i jeszcze nie moge sie po tym otrzasnac. Lepiej na siebie uwazac, bo kilka sekund moze zadecydoawac o waszym zyciu, o tym czy w ogole bedziecie zyc!!!
W sobote (rano) jechalam ze znajomymi na uczelnie, pogoda ladna, świecilo poranne slonce, w sam raz zeby cieszyc sie jazda samochodem. Tylko droga niezbyt dobra, polowa drogi alfalt, 2ga polowa zwir, przede mna bus...
...Kierunek w lewo... wyprzedzam.... zaczelo machac tylem samochodu, nasiskam na hamulec, staram sie wyprostowac auto... nagle... samochod jedzie w prawo...
Co dalej pamietam?? Pamietam drzewa ktore widzialam przez przednia szybe samochodu, trzask gniecionej blachy i to jak samochod lezal na lewym boku.... Zatrzymal sie uderzajac dachem w wieksze drzewo...
Ludzie z busa zatrzymali sie, wyciagneli nasza trojke z auta, przewrocili samochod na kola...
Zauwazylam ze cala lewa srtona jest pobita, szyby porysowane- to wszystko od uderzenia w drzewa ("skosilam" kilka drzewek, nie az calkiem malych)...
Cale szczescie, ze zyje, ze nie dachowalismy... (Mam tylko mocno zbite kolano, nadwyrezona szyje, ale znajomi trzymaja sie dobrze)- MIELIŚMY ZAPIĘTE PASY, DLATEGO ŻYJEMY!!!
Spytacie sie dlaczego o tym pisze...??? Ale teraz zblizaja sie wakacje, czas zabawy i beztroski. Ale musicie wiedziec, pamietac o tym, ze nawet najpiekniejszego dnia, kiedy macie zaplanowane wszystko co do sekundy, moze zdarzyc sie cos niespodziewanego, cos zlego... MOŻECIE STRACIC ŻYCIE!!!
Bardzo was prosze, pamietajcie o tym! Szczegolnie teraz... Ja przezylam to 2 dni temu... i jeszcze nie moge sie po tym otrzasnac. Lepiej na siebie uwazac, bo kilka sekund moze zadecydoawac o waszym zyciu, o tym czy w ogole bedziecie zyc!!!
środa, 4 czerwca 2008
Lato??
Dzis prezentuje Państwu moje nowe buciki oraz spodenki ktore sama zrobilam :) (No tak obciąc nogawki to nawt ja potrafie:P) Ale musze przyznac ze jestem z siebie strasznie dumna:)
Teraz czekam az spodenki posiepią się na dole, bede wygladaly tak.. hmm... zadziornie.
No a co do butow, to chyba jedyne na tak wysokim obcasie jakie posiadam (10cm)... Ale sa niesamowicie wygodne i chodzi sie w nich prawie jak w kapciach :))
PS: Z góry przepraszam za jakość zdjęć...--> młodszy brat bawił się w fotografa, no ale i tak jestem jemu bardzo wiedzieczna:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)


