Dlaczego akurat taki tytul postu?? Zupelnie niezwiazany z modą?? Poniewaz w sobote rano przekonalam sie ze zycie ludzkie jest bardzo kruche i wystarczy jedna chwila, kilka sekund, zeby je stracic.
W sobote (rano) jechalam ze znajomymi na uczelnie, pogoda ladna, świecilo poranne slonce, w sam raz zeby cieszyc sie jazda samochodem. Tylko droga niezbyt dobra, polowa drogi alfalt, 2ga polowa zwir, przede mna bus...
...Kierunek w lewo... wyprzedzam.... zaczelo machac tylem samochodu, nasiskam na hamulec, staram sie wyprostowac auto... nagle... samochod jedzie w prawo...
Co dalej pamietam?? Pamietam drzewa ktore widzialam przez przednia szybe samochodu, trzask gniecionej blachy i to jak samochod lezal na lewym boku.... Zatrzymal sie uderzajac dachem w wieksze drzewo...
Ludzie z busa zatrzymali sie, wyciagneli nasza trojke z auta, przewrocili samochod na kola...
Zauwazylam ze cala lewa srtona jest pobita, szyby porysowane- to wszystko od uderzenia w drzewa ("skosilam" kilka drzewek, nie az calkiem malych)...
Cale szczescie, ze zyje, ze nie dachowalismy... (Mam tylko mocno zbite kolano, nadwyrezona szyje, ale znajomi trzymaja sie dobrze)- MIELIŚMY ZAPIĘTE PASY, DLATEGO ŻYJEMY!!!
Spytacie sie dlaczego o tym pisze...??? Ale teraz zblizaja sie wakacje, czas zabawy i beztroski. Ale musicie wiedziec, pamietac o tym, ze nawet najpiekniejszego dnia, kiedy macie zaplanowane wszystko co do sekundy, moze zdarzyc sie cos niespodziewanego, cos zlego... MOŻECIE STRACIC ŻYCIE!!!
Bardzo was prosze, pamietajcie o tym! Szczegolnie teraz... Ja przezylam to 2 dni temu... i jeszcze nie moge sie po tym otrzasnac. Lepiej na siebie uwazac, bo kilka sekund moze zadecydoawac o waszym zyciu, o tym czy w ogole bedziecie zyc!!!
poniedziałek, 9 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
5 komentarze:
dokladnie Cie rozumiem..kilka lat temu miałam z mama wypadek samochodowy. Jechał na nas tir i byloby zderzenie czołowe, gdyby mama nie skrecila w ostatniej chwili.. niestety uderzylysmy w wielkie drzewo.. ja nie mialam zapietych pasow i polecialam do przodu..na szczescie zyje,ale to mnie nauczylo, ze nawet jak jedziesz do sklepu obok, pasy musza byc zawsze zapiete!
trzymaj się..!! na mnie wjechał samochód, jak szłam do pracy przez pasy.. równo miesiąc temu.. nie było fajnie.. będzie dobrze, potrzebujesz czasu, zeby ochłonąć i żeby siniaki przestały boleć...;)
Rozumiem cie bardzo dobrze... rok temu też miałam wypadek. Samochód przekoziołkował 2 razy i wylądował na torach tramwajowych. Może wyda się to nie możliwe ale nikomu nic się nie stało! Tak więc apelujemy o bezpieczeństwo na drodze:]!
Wracaj szybko do zdrowia:))
Wracaj do zdrowia!
Ludzi, szczególnie młodych, trzeba uczyć i uświadamiać im, że życie może ulecieć w jednej chwili i że nawet jeśli my jesteśmy dobrymi kierowcami nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zachowa się inna osoba i czy ona jest dobrym kierowcą.
ZAPINAJ PASY, ŻYCIE JEST KRUCHE!
Dowód na to, że powinno się zapinać pasy. miałaś naprawdę duże szczeście. A co do siniaków - do wesela się zagoi ;-).
Prześlij komentarz