poniedziałek, 23 maja 2011

wtorek, 5 kwietnia 2011

Country


Stylizacja miała nawiązywać do stylu country, ale w grzecznym wyadniu. Sunienka pochodzi z Reserved, Sweterek kupiony w małym sklepiku, a więc niewiadomego pochodzenia:) Buty już były- oczywiście Ryłko.

poniedziałek, 28 marca 2011

Watch the sun come up






Popołudniowy, niedzielny wypad za miato. Kurtka: Orsay, spodnie: Zara, Buty: Deichmann, chusta: niewiadomego pochodzenia:)
PS: Data na zdjęciach jest "trochę" nieaktualna:)

poniedziałek, 14 marca 2011

Maxi Dress




Wieczorny spacer po mieście:)
Sukienka: Stradivarius, Kurtka: Orsay, Buty: Ryłko

sobota, 26 lutego 2011

Friday night





Dziś prezentuje zestaw z wczorajszego wieczoru. Sukienka- Amisu, naszyjnik- tally weijl.

wtorek, 25 stycznia 2011

Nothing at all




Typowy codzienny zestaw do biegania na uczelnię; nic specjalnego, ważne żeby było wygodnie. I tu- co może zdziwić niektórych- buty na obcasie- wysokie, ale za to bardzo wygodne:)

sobota, 1 stycznia 2011

Changes im my life




Nowy rok powitałam w nowej sukience i co najważniejsze z nowym kolorem włosów:)

niedziela, 26 września 2010

Take a moment






Kolejny post po dość dlugiej nieobecności. Niestety na glowie miałam przełożoną sesję i masę nauki. Ale od dzisiaj obiecuję "postarać się poprawić":)

Jeśli chodzi o dzisiejszy zestaw, to mam na sobie ciuchy w których zazwyczaj biegam po mieście- kurtka: monnari, spodnie: orsay, buty- andrzej, reszta- lokalne sklepiki. Łączone w różne zestawienia idealnie sprawdzają sie jesienią.

środa, 28 lipca 2010

Delicate



Oto jeden z moich ulubionych zestawów, ostatnio modyfikowany w różnorodny sposób- satynowe pumpy (Zara) świetnie komponują się z różnego rodzaju topami i bluzkami. Dziś wersja bardziej elegancka- do tego chusta w kwiaty i jedna z moich ulubionych torebek, a także buty- troche w "starym stylu"- jak to określili znajomi :)

czwartek, 8 lipca 2010

When the sun comes down




Witam po dość długiej przerwie:)Sesja, praca i wiele innych obowiązków sprawiają, że trzeba sie rozerwać. Nic nie relaksuje tak jak wypad za miasto.
To dobra okazja żeby ubrać się prosto i wygodnie: prosta koszulka (H&M) połączona ze spodenkami (Oysho), do tego mała pleciona torebka (Orsay). Niektórym znajomym zestaw ten przypominał lata 80'te, czyżby na pewno? :)